Polskie łamańce językowe, czyli zabawy słowne ćwiczące dykcję.

Łamańce językowe, czyli trudne do wypowiedzenia frazy, są świetnym pomysłem na zabawę. Można bawić się wszędzie, chociażby podczas podróży, spaceru czy rodzinnego spotkania. Tak zwane „lingwołamki” to znakomity trening językowy i sposób na doskonałą dykcję.

Łamańce językowe to doskonała metoda ćwiczenia poprawnej wymowy, mięśni jamy ustnej i sprawności językowej. Mogą być też świetną zabawą z dziećmi. O tym, jak trudny jest nasz język ojczysty, mogą przekonać się obcokrajowcy, próbujący wypowiedzieć różne słowa z tzw. głoskami fachowo nazywanymi szumiącymi, jak „chrząszcz, trzy, Szczebrzeszyn”. Ale i nam, Polakom, sporo trudności może sprawić wiele wyrazów, zwłaszcza gdy są połączone w większych frazach.

Zabawa w łamańce językowe jest dobrym pomysłem na zachęcenie dziecka do ćwiczeń logopedycznych, dlatego w naszej szkole rusza kolejna edycja wyzwań logopedycznych, a tym razem będą to “Mikołajkowe łamańce językowe”. Komu uda się wypowiedzieć poniższe frazy poprawnie? Każda pomyłka z pewnością wywoła wybuch śmiechu. Świetna zabawa gwarantowana!

Popularne łamańce językowe w sam raz na rozgrzewkę przed nadchodzącym wyzwaniem:

  • Na wyścigach wyścigowych wyścigówek wyścigowych wyścigówka wyścigowa wyścignęła wyścigówkę wyścigową numer sześć.
  • Król Karol kupił królowej Karolinie korale koloru koralowego.
  • Szedł Sasza suchą szosą.
  • Chrząszcz brzmi w trzcinie w Szczebrzeszynie.
  • Cóż, że ze Szwecji?
  • Stół z powyłamywanymi nogami.
  • Koszt poczt w Tczewie
  • Czy tata czyta cytaty Tacyta?
  • Baba bada baobaby. Baba dba o oba baobaby.
  • Ząb – zupa zębowa, dąb – zupa dębowa.

Źródła:
M. Strzałkowska: Wierszyki łamiące języki. Warszawa 2006
E. Słodownik-Rycaj: Gry i zabawy językowe. Warszawa 2001