A wiecie czyje urodziny dzisiaj obchodzimy? 17 kwietnia 1796 w Dzikowie ,dzisiejszej dzielnicy Tarnobrzegu, urodził się Stanisław Jachowicz – poeta, bajkopisarz, pedagog, filantrop, wielki patriota, patron naszej szkoły. Z okazji urodzin najbardziej pewnie by się ucieszył, gdybyśmy czytali…
“Andzia”
Nie rusz, Andziu, tego kwiatka,
Róża kole” – rzekła matka.
Andzia mamy nie słuchała,
Ukłuła się i płakała.
“Tadeuszek”
Raz swawolny Taduszek
Nawsadzał w flaszeczkę muszek;
A nie chcąc ich morzyć głodem,
Ponarzucał chleba z miodem.
Widząc to ojciec przyniósł mu piernika
I, nic nie mówiąc, drzwi na klucz zamyka.
Zaczął się prosić, płakać Tadeuszek,
A ojciec na to: „Nie więź biednych muszek”.
Siedział dzień cały. To go nauczyło:
Nie czyń drugiemu, co tobie niemiło.
“Chory kotek”
Pan kotek był chory i leżał w łóżeczku.
I przyszedł pan doktor: „Jak się masz, koteczku?!”
„Źle bardzo…” – i łapkę wyciągnął do niego.
Wziął za puls pan doktor poważnie chorego,
I dziwy mu prawi: „Zanadto się jadło,
Co gorsza, nie myszki, lecz szynki i sadło;
Źle bardzo… gorączka! Źle bardzo, koteczku!
Oj długo ty, długo poleżysz w łóżeczku.
I nic jeść nie będziesz, kleiczek i basta:
Broń Boże kiełbaski, słoninki lub ciasta!”
„A myszki nie można? – zapyta koteczek –
Lub z ptaszka małego choć z parę udeczek?”
„Broń Boże! Pijawki i dieta ścisła!
Od tego pomyślność w leczeniu zawisła”.
I leżał koteczek; kiełbaski i kiszki
Nietknięte, z daleka pachniały mu myszki.
Patrzcie, jak złe łakomstwo! Kotek przebrał miarę;
Musiał więc nieboraczek srogą ponieść karę.
Tak się i z wami dziateczki stać może;
Od łakomstwa strzeż was Boże!
