Jesień to pora roku szczególnie lubiana przez miłośników książek oraz ciepłej herbaty z miodem. Deszcz za oknem sprawia, że staramy się także zagospodarować czas naszym dzieciom.
Tu pojawia się propozycja spędzenia wspólnie jesiennych wieczorów z wierszem lub książką. Codzienne czytanie dziecku dla przyjemności i ograniczenie w ten sposób mediów wizualnych to najlepsza inwestycja w jego przyszłość. Warto też wspomnieć o pozytywnym wpływie wierszy na terapię logopedyczną uczniów, którzy przejawiają trudności w prawidłowej wymowie głosek.

Czytanie wierszy, jako aspekt wspierający terapię logopedyczną :
- Najważniejszy dla logopedy argument – wiersze wspierają dziecięcą wymowę i są atrakcyjnym ćwiczeniem logopedycznym. U maluchów rozwijają mowę, a starsze dzieci ćwiczą wymawianie trudnych głosek.
- Ćwiczą emisję głosu. Głośno – cicho – szeptem. Wiersze dają wiele możliwości!
- Są doskonałymi ćwiczeniami oddechowymi i fonacyjnymi. Dzielimy wiersz na frazy, oddychamy i mówimy – proste! Wiersze są niesamowitym narzędziem do terapii dzieci z zaburzeniami tempa mowy.
- Rymowane teksty szybko zapadają w pamięć. Ćwiczymy pamięć krótkotrwałą, podczas powtarzania oraz długotrwałą, w momencie zapamiętywania wiersza. Kto z nas nie pamięta wierszyków, czy piosenek z dzieciństwa?
- Wiersze doskonale rozwijają słownictwo. Dobór słów w wierszach nie jest oczywisty, dzięki czemu słownictwo jest bardziej wyszukane względem prozy.
- Teksty rymowane są świetnym ćwiczeniem słuchu fonematycznego. Aby powtórzyć wierszyk, trzeba wsłuchać się w cały wers, strofę i usłyszeć dźwięki. Przy wierszach rymowanych, końcówki wersu muszą być różnicowane słuchowo, żeby je dobrze powtórzyć. Starsze dzieci mogą w trakcie czytania tworzyć własne rymy!
- Uczą dziecko zwracania uwagi na prozodię mowy. Najlepsza ćwiczenia intonacji i akcentu.
- Kształtują poczucie rytmu, rymujące się słowa tworzą wyjątkową melodię.
- Ćwiczą koncentrację. Nie łatwo dziecku jest się skupić. Słuchając wierszyka, musi zwracać uwagę na tekst i jego znaczenie.
- Wiersze są zabawą z tekstem. Uczą słowotwórstwa. Wszyscy znamy na przykład „Pana Trąbalskiego”.

Propozycje wierszy na deszczowe i zimne jesiennie wieczory :
„Wierszyki logopedyczne” – Katarzyna Huzar-Czub
„Logopedyczne prztyczki” – Małgorzata Strzałkowska
„Wierszyki ćwiczące języki” – Marta Galewska – Kustra, Elżbieta i Witold Szwajkowscy
„Wierszyki logopedyczne” – Agnieszka Nożyńska – Demianiuk Pakiet „Logopedyczny detektyw” – praca zbiorowa
