WIADOMOŚĆ Z BIBLIOTEKI

Moi Drodzy!

Możliwe, że niektórzy z Was, znając już patronów roku 2021, domyślali się, że w naszym cyklu zapoznaliśmy się już ze wszystkimi „ludźmi pióra”. A jednak nie! Oprócz osobistości, zajmujących się pisaniem, można by rzec – zawodowo, są też ci, dla których owo pióro, było środkiem do osiągnięcia innego celu. Takim człowiekiem był niewątpliwie Prymas Tysiąclecia, który w swojej służbie dla naszego Narodu napisał wielką ilość kazań, rozważań, listów, a także słynne „Zapiski Więzienne”. Poznajmy bliżej tego wielkiego Polaka…

STEFAN KARDYNAŁ WYSZYŃSKI (1901 – 1981)

Patriota

Patriota to ktoś, kto potrafi ponad własny interes przedłożyć korzyść Ojczyzny. Nasz Bohater wykazał się taką postawą szczególnie od czasu II wojny światowej. Był kapelanem grupy AK „Kampinos” działając pod pseudonimem Radwan III jako kapelan szpitala powstańczego. Tak sam podsumował ten etap swojego życia: „Szacunku dla człowieka nabywa się nie wtedy, gdy widzi się go w pozycji bohaterskiej, ale gdy widzi się człowieka w udręce”.

Niezłomny duch

Czy znasz kogoś, o kim można powiedzieć – człowiek niezłomny? Kto w imię wyższych wartości nie ugina się przed modą, opinią innych, a nawet przed niebezpieczeństwem? Kardynał dzięki swej niezłomnej woli i hartowi ducha przez wiele lat był przywódcą narodu, był – i nadal jest – niekwestionowanym autorytetem moralnym. Nie ugiął się będąc prześladowanym przez komunistów. Więziony i przetrzymywany pod nadzorem tak o tym mówił: „Gdy będę w więzieniu, a powiedzą Wam, że Prymas zdradził sprawy Boże – nie wierzcie. Gdyby mówili, że Prymas ma nieczyste ręce – nie wierzcie. Gdyby mówili, że Prymas stchórzył – nie wierzcie. Kocham Ojczyznę więcej niż własne serce i wszystko co czynię dla Kościoła, czynię dla niej.”

Człowiek pióra

Pełniąc posługę w katedrze włocławskiej został redaktorem pisma  „Słowo Kujawskie”.
Tak sam o tym mówił: „Znam się nieco na sztuce drukarskiej. Od młodości byłem redaktorem najrozmaitszych pism. Tak mnie jakoś Pan Bóg <urządził>. (…) Nie mając pojęcia o tym, co to jest dywizorek, metrampaż itp. Musiałem wszystkiego nauczyć się sam. Ale cóż było robić? Taka była wola biskupa, nie ma rady…” Odbywając podróże naukowe oraz jako arcybiskup gnieźnieński, potem – kardynał napisał mnóstwo kazań, rozważań, listów, prac naukowych. Uwięziony przez służby komunistyczne, notował swoje przemyślenia; tak powstały „Zapiski więzienne”.

Więzień

W 1953 r. wypowiedział swoje słynne „non possumus” (nie możemy). Nie pozwalając na ingerencję władz komunistycznych w wewnętrzne życie Kościoła. Był więziony do roku 1956. Paradoksalnie właśnie w tym czasie, szczególnie objawiły się najwspanialsze cechy jego charakteru. Podczas internowania opracował program życia religijnego w Polsce, zawarty w idei Ślubów Narodu. Przygotował także założenia Wielkiej Nowenny przed obchodami 1000-lecia Chrztu Polski.

Schorowany, zmarł 15 dni po zamachu na papieża, gdy było już wiadomo, że Ojciec Święty będzie żył.

Zachęcam Was serdecznie do odwiedzenia fantastycznej strony poświęconej naszemu Kardynałowi:

https://wyszynskiprymas.pl/