U stóp Karkonoszy

20 maja uczniowie klasy VII, VI I V wyruszyli na trzydniową wycieczkę w Karkonosze, by poznać najciekawsze miejsca Dolnego Śląska.

Pierwszym punktem był zamek w Książu – obiekt monumentalny, wspaniały z burzliwą historią, mnóstwem tajemnic często mrocznych. 

 Zwiedzanie zaczęliśmy od lekcji muzealnej  „Zamkowe tajemnice”, która zakończyła się konkursem wiedzy z nagrodami dla zwycięzców.

  Z przewodnikiem przeszliśmy się po pięknych komnatach i poznaliśmy ich historię. Usłyszeliśmy też niezwykłą opowieść o Księżnej Daisy i jej siedmiometrowych perłach.  Po obejrzeniu  barokowych wnętrz, zeszliśmy do podziemi, aby zapoznać się z historią zamku z czasów II wojny światowej. Na koniec  spacerowaliśmy wśród przepięknych ogrodów i tarasów.

Po obiadokolacji wybraliśmy się na spacer do wodospadu, który położony jest w sercu Karkonoszy, na wysokości 547 m n. p. m, w malowniczej Przesiece. Potrójna kaskada wodospadu ma wysokość 10 metrów, co czyni z wodospadu Podgórnej trzeci co do wielkości wodospad w polskiej części Karkonoszy.


Drugiego dnia wybraliśmy się na podbój jednego ze szczytów Korony Gór Polski –  Śnieżkę. Razem z panią przewodnik wędrowaliśmy  szlakiem czerwonym z Karpacza. Pierwszy odcinek był przyjemnym spacerkiem ubitą szutrową drogą przez las do Schroniska nad Łomniczką.  

Kolejnym odcinkiem szlaku było podejście do Schroniska Dom Śląski. W pierwszym etapie trasa łagodnie wznosiła się do góry. Stąpając po kamiennej ścieżce, podziwialiśmy górskie widoki. Od mostku nad Łomniczką trasa przybrała wysokogórski charakter, jednak najbardziej stromy odcinek dopiero był przed nami. Po dotarciu do symbolicznego cmentarza ofiar gór, do przejścia pozostał krótki lecz wymagający odcinek do schroniska Dom Śląski. Ze szczytu Śnieżki  mogliśmy podziwiać równię i schronisko oraz schodzące się do niego szlaki.

Po krótkiej regeneracji sił ruszyliśmy w drogę powrotną niebieskim szlakiem, mijając po drodze m.in. schronisko Samotnia , Strzechę Akademicką.

Naszą wędrówkę zakończyliśmy przy Kościele Wang w Karpaczu. Jednym z najstarszych drewnianych kościołów w Polsce, który w Karkonosze przywędrował z norweskiej miejscowości Vang w 1842 roku. 

Ostatniego dnia odwiedziliśmy Twierdzę  w Srebrnej  Górze. Trasa wiodła wnętrzami budowli ostatniej obrony – DONJONU, z czego z każdej sali poznawaliśmy tajniki sposobu obrony Fortecy, użycia artylerii i broni czarnoprochowej. W odtworzonej izbie żołnierskiej, kuchni i studni (60 m) z największym kunsztem wodnym w Europie, przekonaliśmy się o trudach codziennego życia w Twierdzy. Po przejściu podziemnej trasy stanęliśmy w najgłębszej suchej fosie wysokiej na niemal 10 pięter. Całą tę historię prezentował przewodnik w historycznym stroju żołnierza garnizonu Twierdzy, a zwieńczeniem zwiedzania była prezentacja wystrzału z pistoletu skałkowego.